Zoltan Istvan dla cyberdusza

Czy AI da nam wolność, czy tylko chaos?

Zoltan Istvan to amerykański futurolog, pisarz i aktywista polityczny. W 2018 roku startował jako kandydat libertariański w wyborach na gubernatora Kalifornii, a obecnie ponownie ubiega się o ten urząd – tym razem z ramienia Partii Demokratycznej w nadchodzących wyborach w 2026 roku. Jego kampania skupia się na radykalnych rozwiązaniach przyszłości: robotyzacji domów, sztucznej inteligencji i dochodzie podstawowym.

Niedawno udostępnił link do cyberdusza.pl, a teraz specjalnie dla naszych czytelników odpowiedział na pięć pytań o przyszłość człowieka, technologii i miejsca takich idei jak transhumanizm w społeczeństwach takich jak Polska.

1. Czy technologia naprawdę może uczynić nas szczęśliwszymi, czy tylko przyspiesza życie?
Zoltan:

Technologia będzie dawać szczęście tylko wtedy, gdy zdejmie z nas ciężar codzienności. W swojej kampanii na gubernatora Kalifornii postulowałem, by każdy obywatel dostał humanoidalnego robota, który gotuje, sprząta i pierze – żeby ludzie mieli więcej wolnego czasu.

W przyszłości mogą powstać nanoboty, które działają jak “szczęście w kapsułce”, oddziałując bezpośrednio na mózg. Ale jeszcze nie mamy takiego „czipu szczęścia”. Na razie kluczem jest uwolnienie ludzi od monotonii i pracy, która odbiera życie.

2. Czy transhumanizm ma szansę zakorzenić się w Polsce – kraju tradycyjnym i religijnym?
Zoltan:

Technologia może przynieść wartość wszędzie tam, gdzie poprawia ludzkie życie – także w Polsce. Ale jeśli chodzi o religię, to będzie trzeba przełamać mit, że transhumanizm to “dzieło Antychrysta”. To nieprawda. Technologia nie ma moralności. To narzędzie – wszystko zależy od tego, co z nim zrobimy.

3. Co młody człowiek powinien dziś zrozumieć, żeby nie wypaść z obiegu?
Zoltan:

Najważniejsze to mieć otwarty umysł. Ewoluowaliśmy przez miliardy lat – i jeśli będziemy uważni, przekształcimy się w nowe, bardziej inteligentne formy: cyborgi, sztuczne inteligencje, symbiotyczne byty. To nie science fiction. To po prostu kolejny etap ewolucji.

4. Czy przyszłość transhumanizmu będzie globalna, czy zostanie tylko dla elit z USA i Chin?
Zoltan:

Przyszłość jest globalna, ale nie będzie rozłożona równo. Najbogatsi dostaną nowe technologie pierwsi – ale tylko na krótko. Potem będą je sprzedawać reszcie świata. Transhumanizm to nie luksusowy gadżet – to kolejny krok w historii cywilizacji, który dotknie nas wszystkich. Pytanie tylko: z jakim opóźnieniem i za jaką cenę?

5. Co powiedziałbyś młodym Polakom, którzy dopiero odkrywają AI i transhumanizm?
Zoltan:

W ciągu 12–24 miesięcy pojawi się AI równa człowiekowi. A w 4–8 lat stanie się superinteligentna. I wtedy przyjdzie kryzys: czy będzie wobec nas przyjazna, czy obojętna?

Roboty będą szybsze, sprawniejsze, mądrzejsze niż my. Znikną zawody, które dziś definiują nasze tożsamości. Dlatego uczcie się nowego świata, w którym człowiek nie będzie wart tyle, co jego praca.

I najważniejsze – jeśli dziś możesz zarabiać pieniądze, rób to. Za kilka lat to może już nie być możliwe.

Kilka moich słów na koniec


Zoltan Istvan dzieli się wizją, która dla wielu może wydawać się kontrowersyjna albo zbyt oderwana od codzienności. Ale właśnie dlatego postanowiłem zadać mu te pytania — nie po to, żeby wszystko przyjąć bezkrytycznie, tylko żeby zatrzymać się i pomyśleć, w którą stronę to wszystko zmierza.
Nie traktuję jego odpowiedzi jako objawienia. Raczej jako prowokację do refleksji. I może tego właśnie dziś potrzebujemy najbardziej.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Scroll to Top